Witam.Mam pacjenta z chronicznym zapaleniem ropnym podskorza .Phlegmone.Chcialabym wdrozyc lecznie za pomoca pijawek.Prosze o kontak ,inf. jesli ktos z Państwa mial podobny przypadek.Watpliwosci mam co do ilosci przyjladanych pijawek, czasu leczenia,efektow.
Nie poddawalam jeszcze koni leczeniu pijawkami chcialbym wiedziec jak kon reaguje na I faze ,przecinanie skory.
I ostanie bardzo wazne dla mnie pytanie co mam zrobic z pijawka po zabiegu??Domyslam sie ze powinnam ja traktowac jako odpad medyczny?Pozdrawiam
Choroba ta może być leczona zabiegami hirudoterapeutycznymi. Proponuję leczenie miejscowe (pijawki przykładamy na chore miejsce). Jednorazowa ilość pijawek w zależności od rozmiaru zmian od 5 do 7 szt. Odstępy pomiędzy poszczególnymi sesjami to 4 do 7 dni. Ilość seansów od 5 do 7-8. Pijawki przykładamy w odstępach nie większych jak 3 cm. Po zabiegu i dezynfekcji ranek po pijawkach należy założyć gruby opatrunek, bo będzie dość obfite i długie (ok. 5 godzin) krwawienie. Konie dość dobrze znoszą terapię pijawkową, w stanie naturalnym same wchodzą do zbiorników wodnych w których są pijawki aby im się one przyczepiały do nóg. Pijawki przed ugryzieniem znieczulają skórę.
Bardziej szczegółowych informacji mogę udzielić po dokładniejszym opisie miejsc występowania ropowicy, lub przysłania drogą elektroniczną zdjęcia na adres: dynowski@poczta.onet.pl
Pijawki po terapii muszą być bezwzględnie zutylizowane, tzn. uśpione w spirytusie etylowym lub w denaturacie a następnie spalone w ogniu.
Z poważaniem:
dr Zygmunt Dynowski
Aby uczestniczyć w dyskusji na forum, musisz być zalogowany.